W gorących rytmach salsy

HawanaSpacer po Hawanie to fascynująca wyprawa w przeszłość. Urzekną was z pewnością nastrojowe uliczki oraz gościnność mieszkańców.

Temperament Hawańczyków oraz ich pogoda ducha i serdeczność sprawia, że wprost nie chce się stąd wyjeżdżać. Mimo iż tynki zrujnowanych kamienic dosłownie sypią się na głowę, Hawana ma w sobie magnez. Wszędzie drażni nozdrza dym z kubańskich cygar, tu i ówdzie, na ulicy, ktoś podryguje w rytm salsy. W 1959r kraj został odcięty od reszty świata. Nie dziwią więc stojące na drogach amerykańskie krążowniki z lat 50-tych, pamiętające czas prosperity. Przerdzewiałe wraki, to dla turystów z Europy jedyna w swoim rodzaju atrakcja.

Nad brzegiem oceanu wyłania się XVI-wieczna forteca El Fortaleza de los Tres Reyes del Morros. Każdy musi podejść, by przyjrzeć się jej z bliski. Bowiem na jej szczycie znajduje się 60 armat wycelowanych w morze. Można stąd podziwiać panoramę Hawany.

Podczas zwiedzania starej części miasta, wędrując wąskimi uliczkami można podziwiać architekturę kolonialną i barokowe zdobienia kościołów. Niszczejące piękno autentycznych budowli urzeka autentycznością. Na najstarszym placu w mieście, Plaza de Armas musimy zrobić sobie zdjęcie z kubańczykami tańczącymi mambo czy salsę. A potem warto przejść deptakiem Calle Obispo na drugą stronę miasta. Po zwiedzeniu fabryki cygar można podziwiać pałace dawnych bogatych przedsiębiorców i arystokratów.

Starą i nową hawanę łączy promenada Malecon, biegnąca wzdłuż Atlantyku. Pełno tu kafejek obieganych przez turystów. Ekskluzywny hotel Nacional De Cuba gościł przed laty Franka Sinatrę i Marlona Brando. A słynnymi plażami Cojimar i Guanabacoa spacerował sam Ernest Hemingway. Pisarz spędził na Kubie 20 lat swojego życia.

Prawdziwym klejnotem urbanistyki Kuby pozostaje Trynidad. Na początku XXI wieku miasto zostało podniesione do rangi “pomnika narodowego”. Przyjeżdżając do tego położonego na południowym wybrzeżu miasta ujrzymy świetnie zachowane hiszpańskie miasto z czasów kolonialnych. Miasto największe zyski zawdzięcza przemytowi, ok. 1750r. handel niewolnikami i uprawa trzciny cukrowej zapoczątkowały silny rozwój Trynidadu.

Podróż z Polski na Kubę z pewnością nie będzie krótka, do rozpatrzenia jest kilka wariantów, Pod względem cenowym najkorzystniejsza jest oferta linii lotniczej Aeroflot, która obejmuje przesiadkę w porcie lotniczym Szeremietiewo. Bilet lotniczy w jedną stroną w styczniu 2013 to koszt około 1600zł od osoby w jedną stronę. Sam lot z Rosji trwa około 11 godzin, jednak złe dopasowanie powoduje, że po wylądowaniu w Moskwie musimy czekać około 12 godzin.

Chcąc skorzystać z gotowej wycieczki, najlepszą ofertę mają niemiecka biura podróży, gdzie tygodniowy pobyt w przelotem kosztuje od 480 euro za osobę. Kubańskie hotele oferują znakomite warunki, baseny, zaplecze spa, wyspę można zwiedzać samochodem, we wszystkich większych hotelach znajdziemy przedstawicieli agencji wynajmu samochodów. Z pobytu na Kubie obowiązkowo trzeba przywieź cygara i rum.

Czytaj więcej na stronach znalezionych w: Katalog Stron Seo